Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrada. Pokaż wszystkie posty

28 grudnia 2012

5) Emily Giffin, Siedem lat później

Kolejny pochłaniacz czasu autorstwa Giffin.
Jak przysiadłam się do tej książki, to już oderwać się nie można było!
Pochłaniacz czasu, dlatego, ponieważ cały dzień spędziłam na delektowaniu się każdą stroną tej opowieści. 
Znowu jak to u Giffin, fabuła jest bardzo prosta. Trójkąt miłosny, w który uwikłani są Tessa, Valerie i on- główny sprawca tego zdarzenia-Nick. Powieść pisana jest z perspektywy dwóch różnych kobiet: zdradzonej żony oraz kochanki.



Tessa jest matką dwójki małych dzieci: dziewczynki i chłopca.Tess wykładała kiedyś na uniwersytecie, ale teraz całkowicie poświęciła się wychowaniu dzieci, dbaniu o cudowny dom i o szczęśliwe pożycie małżeńskie. Kura domowa? Nie sądzę. Raczej przykład jednej  z gospodyń domowych ze znanego wszystkim serialu "Gotowe na wszystko". Jej mąż Nick, jest chirurgiem plastycznym, który jest idealny w wykonywanym przez siebie zawodzie. On całkowicie poświęca się swojej pracy, swoim pacjentom, dzięki czemu często przeocza różne rodzinne przyjęcia przez co też zaniedbuje w pewnym stopniu swoją rodzinę. Jego żonie to bardzo przeszkadza, ale dusi w sobie całą frustrację z tym związaną. Wykonuje swoje obowiązki tak jak należy, czego nie docenia jej mąż, uważając ją za jedną z babskich i wścibskich plotkar. Jednak generalnie, żyje im się dobrze, nie mają jakichś olbrzymich problemów. Są szczęśliwi, piękni i bogaci.

Akcja utworu rozpoczyna się kiedy Tess i Nick świętują swoją siódmą rocznicę. To właśnie od tego dnia zmieni się ich życie. Dzwonią z pracy Nicka informując o wypadku chłopca, który poparzył sobie twarz i rączkę upadając na rozgrzany grill. Idealny chirurg musi przerwać kolację gdyż zostaje z tego powodu wezwany do pracy. Tessa jest zawiedziona, ale też nie protestuje. W sumie to nawet współczuje temu oparzonemu chłopcu. Nick rzuca się w wir swoich obowiązków. Narasta w nim poczucie, że musi pomóc temu chłopcu, do tego stopnia, że nawet sam nie zauważa, że się z nim zaprzyjaźnia. 

Valerie. Owocem jej młodzieńczej i szalonej miłości z artystą, który ją porzucił, jest Charlie. Chłopiec jest dla kobiety wszystkim! Kobieta skończyła studia prawnicze i pracuje w kancelarii adwokackiej. Bliższe kontakty utrzymuje jedynie ze swoim bratem bliźniakiem, który jest gejem. Poza tym nie obraca się w żadnym kręgu przyjaciół i znajomych. To właśnie Charlie, jej jedyny synek, ulega wypadkowi. To właśnie nim zajmuje się znany i poważany chirurg - Nick. Lekarz jej syna zaczyna ją fascynować, pociągać, aż sama nie spostrzega się tego aż w końcu zakochuje się w nim.

I tak właśnie rodzi się owy trójkąt. Tessa odkrywa smsa od kochanki. Stara się jednak nie popadać w jakiekolwiek paranoje, lecz racjonalnie to wytłumaczyć. Wszystko jest jednak złudzeniem. Nick szaleje za Valerie. Spędzają wspólne romantyczne chwile, rozmawiają o wszystkim, wzajemnie się pocieszają. W końcu dochodzi do ich pierwszego fizycznego zbliżenia. I wtedy Nick przyznaje się żonie do zdrady. Załamana Tess wyrzuca go z domu. 

Czy dojdzie do pojednania Tessy i Nicka? Musie przeczytać sami.

                                                              ***********************

Od pierwszych stron pokochałam Tessę, a Valerie wydała mi się okrutna i samolubna. A zachowanie Nicka jest wręcz karygodne. Mając dosłownie wszystko, rzuca to dla jednej chwili radości. Ta opowieść wyzwoliła we mnie wiele emocji: począwszy od współczucia, przez ból, zdziwienie, a kończąc na złości. 

Podsumowując, książka skłania do refleksji nad tym co mamy najcenniejsze w naszym życiu.

Moja ocena książki: 6/6

Emily Giffin
Siedem lat później
Wydawnictwo Otwarte
Kraków 2012
Stron: 404
Siedem lat później [Emily Giffin]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE

27 grudnia 2012

4) Melanie Gideon, Żona_22

Cudowna powieść z życia wzięta!
Sama nie wiem dlaczego dopiero niedawno trafiłam na tę pozycję.
Moje pierwsze wrażenia: książka z humorem, która momentami rozśmiesza do łez. Powieść rozpoczyna się od opadającej powieki.
Zbliżająca się do wieku 45 lat Alice Buckle dostrzega kolejną skazę na swojej twarzy, więc czym prędzej poszukuje rozwiązania tego problemu w Google. Od raz pomyślałam sobie "jakie to kurczę smutne!", ale w zasadzie jakie to wszystko jest prawdziwe! Ile razy każdy z nas szukał rozwiązania w internecie, gdzie spędził  miliony godzin? No właśnie...

Co dalej? Otóż ta opadająca powieka Alice, okaże się chyba jej najmniejszym problemem. Matka dwójki dzieciaków: dwunastoletniego Petera oraz piętnastoletniej Zoe, będzie starała się zapanować nad nimi, starać się rozwiązać konflikt na tle dorosły-dziecko. Alice zamartwia się tym, że być może jej syn jest gejem. Uważa, że koleżanka w której prawdopodobnie on się podkochuje, jest tylko przykrywką do tego aby ukryć swój homoseksualizm. Ale w zasadzie czy dwunastoletni chłopiec wie już kim jest gej? Sama nie wiem... Alice usilnie będzie sobie wmawiała "chorobę" syna. Z Zoe problemy są innej natury. Otóż jest to zbuntowana nastolatka, która uważa, że ma zawsze rację i strzeże swojej prywatności. Oprócz tego jej matka zauważa u niej problemy żywieniowe. Pomyślicie sobie od razu, że to pewnie jakaś paranoiczka! Ale czy oby na pewno? Myślę, że jest to po prostu troskliwa i nadopiekuńcza matka, która walczy o szczęście swoich dzieci. Jednak nie to jest najważniejsze w tej książce.

Opowieść jest też o jej mężu-Williamie. Początkowo sprawia on na mnie wrażenie zadufanego w sobie mężczyzny, któremu wszystko jedno. Pracuje on w firmie reklamowej, gdzie idzie mu całkiem dobrze, bo zajmuje dosyć wysokie stanowisko. Jednak tylko do czasu, bowiem traci swoją posadę na skutek swojego publicznego monologu o życiu seksualnym z żoną, któremu zarzuca rzadkość, nieprofesjonalność i jest niesatysfakcjonujące. 

Bardzo ważnym wątkiem tej powieści jest moment, kiedy Alice zapisuje się przez internet do wzięcia udziału w badaniu nad małżeństwem. Dostaje ona tam swój login: Żona_22 oraz własnego internetowego asystenta, z którym może dzielić się swoimi pomysłami, opowieściami i problemami (Asystent_101). Między tym dwojgiem rośnie silna więź. On zadaje jej po 2 albo 3 pytania co jakiś czas (oczywiście dotyczące jej małżeństwa), a ona będąc jakby na spowiedzi skrupulatnie odpowiada na nie, w dodatku bardzo szczegółowo, sięgając w zakamarki swojej pamięci i wspomnień o jej małżeństwie z Williamem. 

Finał tej historii jest bardzo zaskakujący! Ale tego już nie zdradzę!

Bardzo polecam tę książkę tym, którzy chcą przeżyć ciekawą przygodę z Alice i Williamem. Naprawdę bardzo szybko pochłania się tę opowieść, na pewno ze względu na ciekawą formę, ale też przez to, że każdy z nas mógłby utożsamić się z główną bohaterką.

Opowieść skłania nas do przemyśleń nad swoją osobą, nad naszym ogniskiem domowym, nad naszą rodziną, nad naszym związkiem i relacjami w rodzinie. 

Melanie Gideon
Żona_22
Wydawnictwo Otwarte
Kraków 2012
Stron: 451
Moja ocena książki: 6/6